Opis Czasu Akcji (c) Eric
Jest rok 1863. Wojna secesyjna trwa. Widać lekką przewagę wojsk Unii nad Konfederacją, ale nie można jednoznacznie ogłosić zwycięzcy. Gospodarka amerykańska jest na skraju upadku, wojna wycieńcza kraj jak tylko może. Przez to wszystko panuje bezprawie, każdy robi wszystko by przeżyć, słabszy ginie by dać kilka lat życia więcej silniejszemu, który i tak zostanie zabity przez kogoś innego. Ale nie to jest najgorszym problemem tych czasów. Straszniejsze są pogłoski jakie chodziły po obu stronach barykady, pogłoski które stały się prawdą. Mówi się o klątwie rzuconej na imigrantów ze starego świata przez Indian. Zamienia ona ludzi w żywe trupy, nie myślące, żądne mięsa żywych. Jednakże klątwa ta wymknęła się spod kontroli i oddziaływała na każdego człowieka obojętnie jakiej rasy, wyznania, winnego czy niewinnego. Dopiero to zatrzymało przebieg wojny, było przyczyną widoku człowieka niebieskim i szarym mundurze którzy walczą ramię w ramię, a nie przeciwko sobie. Ale też spowodowało jeszcze większe bezprawie. Każdy musiał liczyć na siebie. Kradzieże, morderstwa i gwałty były na porządku dziennym nawet w miastach, które przed tym były cywilizowanymi skupiskami ludzi. Już nigdzie nie było bezpiecznie. Grupy żywych trupów dosłownie przechodziły po miastach demolując je i powiększając sobie swoje szeregi ich mieszkańcami. Ale dwójka braci postawiła sobie za cel stworzyć pierwszy ich zdaniem schron dla każdego kto będzie potrzebował odrobiny bezpieczeństwa, jedzenia i spokoju. Tak też się stało, osiedli we wschodniej części stanu Kolorado w mieście duchów. Razem przebudowali je na swego rodzaju fortecę, lecz wiedzą, że we dwóch nie dadzą rady przeżyć.
Opis Lokacji
Miasteczko Duchów (GhosTown) - Mała, drewniana mieścinka składająca się z pięciu domków, saloonu oraz posterunku szeryfa.Na środku głównej drogi postawiona jest studnia, w której woda powoli się kończy.W domku obok saloonu stworzono prowizoryczną stajnię,w piwnicy.Skład żywności oraz broni został umieszczony na posterunku szeryfa w jednej z celi.Wszystko to otoczone drewnianym płotem najeżonym palisadą.Przy solidnej bramie stoją dwie wieżyczki, w tym jedna zdolna jeszcze do użytku.
(c)Logan
Pandora - Największe miasto po drugiej stronie Blue River znajdujące się przy rzece White River (patrz mapa, lewy góry róg terenów Colorado). Na nieszczęście i szczęście GhosTown oddalone spory kawał od miasteczka, które ciągnie swój "spokojny" żywot przy systemie kanionów. Pandora słynie głównie z handlu, do niej albowiem zjeżdża się większość kupców i sprzedawców. Dzięki rzece prowadzi się tam uprawy pól, choć ta czasem lubi po marudzić i wszystko zalać. Tak naprawdę gdyby nie handel wszystko tam by zginęło. Władcą i szeryfem Pandory jest słynny Hawk, a zarazem największy skurwiel po tamtej stronie rzeki. Zniszczy on każdego kto spróbuje chociażby w małym stopniu zagrozić jego majątkowi jaki daje mu miasto.
Samo miasto jak już pisałem jest największe prawdopodobnie w całym Colorado. Otoczone grubym, kamiennym murem nie przepuści nikogo do swojego wnętrza bez wpłaty (pieniężnej, amunicji lub w postaci jedzenia). Domy znajdujące się zaraz przy murze są także kamienne jednak głębiej miasta trafią się już drewniane chaupki.
Miasteczko Kupców - Znajduje się przy rzece Yammah lub Bear Gr. Jest średniej wielkości jednak nie o domy w nim chodzi. Zjeżdża się tam co dwa dni w tygodniu najwięcej kupców i sprzedających. Tam wymieniają się towarami, nowinami oraz wiedzą. Jest to jedynie miejsce gdzie można wykupić usługi takich rzemieślników jak: murarza, kowala itp. itd.
Przełęcz Czerwonych Wilków - Każdemu komu życie niemiłe to najlepsze miejsce na samobójstwo. Tam gdzie rzeka Piney C. (nieopodal, po drugiej jej stronie leży GhosTown) wpływa między kaniony zaciera się granica światów. Pośród kamiennych kolosów żyją istoty tak dzikie, niebezpieczne i mistyczne, że nawet Hawk się tam nie zbliża. Mało kto wie jaki jest stan miast po drugiej stronie kanionów albowiem Przełęcz Czerwonych Wilków jest jedyną drogą na drugą stronę. Indianie Apache to jedyni ludzie, którzy mieszkają tam i normalnie podróżują pomiędzy obiema stronami. Istnieją plotki iż mają oni układy z tamtejszymi duchami i bestiami.
Cmentarzysko - Niegdyś było to spore miasto, obfite w dobrobyt i mieszkańców. Jak każde nieprzygotowane miasta zginęło najszybciej. Teraz znajdują się tam jedynie ruiny i hordy trupów. Nic nadzwyczajnego? Błąd. Żyją tam zombie, o których lepiej nie wspominać. Z opowieści tych, którzy przeżyli jeden z Żywych Trupów był w stanie się samo-zapalać i pluć ogniem. Ochrzczono go Czarcim Synem i przyjęto iż rządzi owymi terenami. Wiele niedowiarków prycha z pogardą i mówi: "Przecież zombie to trupy, one nie myślą." - Choć tak naprawdę drżą ze strachu w głębi duszy. Położenie Cmentarnego Miasta nie do końca jest pewne ponieważ mało kto przeżył spotkanie z tamtejszymi trupami a jeśli mu się to udało ze strachu i rozczęsienia zapominał drogę do niego. Niektórzy przyjmują iż znajduje się nieopodal granicy, przy rzece Grand R.
Martwy Obóz - Jak sama nazwa wskazuje chodzi o największy obóz wojsk, które zostały zaatakowane i zgromione przez trupy. Nikt do końca nie wie ile osób zginęło i gdzie owy obóz leży wiadomo jednak, że gdzieś po między White River a Grand R. Czemu? Każdy dobrze wie iż tamtejsze zombie zakopują się w piaskach, chowają w wnękach by zaatakować samotnego wędrowca znienacka.
Stare Kopalnie - Prowadzi do nich jedno jedyne wejście, które wspina się po stromym kanionach wzdłuż kolosów górujących nad Miasteczkiem Duchów. System krętych kopalń bogatych w złoto i rubiny, zamieszkałych przez wampiry, czupakabry i prawdopodobnie salamandry. Tak duży natłok bestii odstrasza nawet Hawk'a z Pandory. Niektórzy śmiałkowie, którzy przeżyli chociażby noc na owych terenach opowiadali iż widzieli tam stada Wendigo.
Pandora - Największe miasto po drugiej stronie Blue River znajdujące się przy rzece White River (patrz mapa, lewy góry róg terenów Colorado). Na nieszczęście i szczęście GhosTown oddalone spory kawał od miasteczka, które ciągnie swój "spokojny" żywot przy systemie kanionów. Pandora słynie głównie z handlu, do niej albowiem zjeżdża się większość kupców i sprzedawców. Dzięki rzece prowadzi się tam uprawy pól, choć ta czasem lubi po marudzić i wszystko zalać. Tak naprawdę gdyby nie handel wszystko tam by zginęło. Władcą i szeryfem Pandory jest słynny Hawk, a zarazem największy skurwiel po tamtej stronie rzeki. Zniszczy on każdego kto spróbuje chociażby w małym stopniu zagrozić jego majątkowi jaki daje mu miasto.
Samo miasto jak już pisałem jest największe prawdopodobnie w całym Colorado. Otoczone grubym, kamiennym murem nie przepuści nikogo do swojego wnętrza bez wpłaty (pieniężnej, amunicji lub w postaci jedzenia). Domy znajdujące się zaraz przy murze są także kamienne jednak głębiej miasta trafią się już drewniane chaupki.
Miasteczko Kupców - Znajduje się przy rzece Yammah lub Bear Gr. Jest średniej wielkości jednak nie o domy w nim chodzi. Zjeżdża się tam co dwa dni w tygodniu najwięcej kupców i sprzedających. Tam wymieniają się towarami, nowinami oraz wiedzą. Jest to jedynie miejsce gdzie można wykupić usługi takich rzemieślników jak: murarza, kowala itp. itd.
Przełęcz Czerwonych Wilków - Każdemu komu życie niemiłe to najlepsze miejsce na samobójstwo. Tam gdzie rzeka Piney C. (nieopodal, po drugiej jej stronie leży GhosTown) wpływa między kaniony zaciera się granica światów. Pośród kamiennych kolosów żyją istoty tak dzikie, niebezpieczne i mistyczne, że nawet Hawk się tam nie zbliża. Mało kto wie jaki jest stan miast po drugiej stronie kanionów albowiem Przełęcz Czerwonych Wilków jest jedyną drogą na drugą stronę. Indianie Apache to jedyni ludzie, którzy mieszkają tam i normalnie podróżują pomiędzy obiema stronami. Istnieją plotki iż mają oni układy z tamtejszymi duchami i bestiami.
Cmentarzysko - Niegdyś było to spore miasto, obfite w dobrobyt i mieszkańców. Jak każde nieprzygotowane miasta zginęło najszybciej. Teraz znajdują się tam jedynie ruiny i hordy trupów. Nic nadzwyczajnego? Błąd. Żyją tam zombie, o których lepiej nie wspominać. Z opowieści tych, którzy przeżyli jeden z Żywych Trupów był w stanie się samo-zapalać i pluć ogniem. Ochrzczono go Czarcim Synem i przyjęto iż rządzi owymi terenami. Wiele niedowiarków prycha z pogardą i mówi: "Przecież zombie to trupy, one nie myślą." - Choć tak naprawdę drżą ze strachu w głębi duszy. Położenie Cmentarnego Miasta nie do końca jest pewne ponieważ mało kto przeżył spotkanie z tamtejszymi trupami a jeśli mu się to udało ze strachu i rozczęsienia zapominał drogę do niego. Niektórzy przyjmują iż znajduje się nieopodal granicy, przy rzece Grand R.
Martwy Obóz - Jak sama nazwa wskazuje chodzi o największy obóz wojsk, które zostały zaatakowane i zgromione przez trupy. Nikt do końca nie wie ile osób zginęło i gdzie owy obóz leży wiadomo jednak, że gdzieś po między White River a Grand R. Czemu? Każdy dobrze wie iż tamtejsze zombie zakopują się w piaskach, chowają w wnękach by zaatakować samotnego wędrowca znienacka.
Stare Kopalnie - Prowadzi do nich jedno jedyne wejście, które wspina się po stromym kanionach wzdłuż kolosów górujących nad Miasteczkiem Duchów. System krętych kopalń bogatych w złoto i rubiny, zamieszkałych przez wampiry, czupakabry i prawdopodobnie salamandry. Tak duży natłok bestii odstrasza nawet Hawk'a z Pandory. Niektórzy śmiałkowie, którzy przeżyli chociażby noc na owych terenach opowiadali iż widzieli tam stada Wendigo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz